W środę był jedyny w miarę ciepły dzień w tym tygodniu, więc szybki skok na przegląd zerowy, załatwiony, papiery są. Zapomniałem już, że to fabryczne cygaro tak fajnie brzmi, lepiej niż moja wydumka, ale niestety oryginalny tłumik za bardzo dławi Royala, by go tak zostawiać, a poza tym kijowo wygląda. Drugie spostrzeżenie jest takie, że jeżeli docelowo używałbym ten motocykl tylko do jeżdżenia po mieście, tak w granicach 20-30 kilometrów, to zostawiłbym zębatkę siedemnastkę, to się fajnie zbiera, a po usunięciu ograniczenia na tłumiku i sondzie, to już byłoby zajefajnie. Zauważalny minus, fabryczne tylne amortyzatory są do bani, będę musiał coś pomyśleć, a z innymi fantami paczka od Hicza już czeka, trza działać.



No comments:
Post a Comment