Pokazuję tutaj to co chcę. Nie jestem obiektywny.

Showing posts with label Włoski donos. Show all posts
Showing posts with label Włoski donos. Show all posts

Sep 26, 2015

Włoski donos 7

Poszarzało, pochłodniało... sezon i tutaj powolutku dobiega końca. Sezon letni oczywiście, bo sezon na motocykle trwa tu okrągły rok - nawet jak pada, nawet jak wieje, nawet jak się nie da w klapkach już jeździć. 
Ostatnie miesiące upłynęły mi na różnych mniej i jeszcze mniej ważnych, lecz bardzo angażujących sprawach. Teraz mam chwilę oddechu, więc wracam do materiału, który nazbierał się przez ten czas.

















Na koniec zrzutka rożnych BMW ustrzelonych w niedalekim odstępie czasu. Tu naprawdę dużo ich jest. I, co ciekawe, ich właściciele mają podobną "gębę", jak u nas - że snobi i nie czują więzi z innymi jeźdźcami. Odrębny gatunek.











Szwagier

Włoski donos 6

Hej!
Wspominałem wcześniej o tym kasku, co go postanowiłem doprowadzić do porządku? Pewnie tak. W każdym razie oto po niecałych sześciu miesiącach, tuż przed Distinguished Gentlemens Ride- jest! Niestety moj transport na przejazd w Anconie się zdezaktualizował, ale nie umniejsza to mojej radości z nowej skorupki.
Co zrobiłem?
-dorównałem uszczerbiony daszek rozgrzanym nad kuchenką kawałkiem puszki po fasolce
-wyszlifowałem powierzchnię pilnikiem z multitoola i dwoma grubościami papieru ściernego
-wybebeszyłem wnętrze: ponieważ było za duże, wypełniłem kawałkami torebki koleżanki- za jej zgodą oczywiście )))
-na wzór starego poszycia dociąłem nowe z porzuconego swetra. Wszystko poszyłem do kupy i zamocowałem.
-pomalowałem skorupę paroma warstwami farby w sprayu RAL 9006
-wypieprzyłem zapięcie typu zatrzask i dałem improwizowane duble D (kask i tak nie ma atestu, a to na sto procent jest pewniejsze)
-poskładałem wszystko do kupy i dodałem naklejkę z kotwicą.

Mała rzecz, a cieszy!
Pozdrawiam z chmurnej Italii!

Szwagier














Jul 30, 2015

Włoski donos 5

I jeszcze jedna porcja )
Chyba zrobię jeden post specjalnie o BMW, bo jeździ tu tego niemiłosiernie dużo. Starych trochę, nowych pełno. Głównie GS-y w różnych wersjach i starsze R1150. Czasem jakaś zagubiona cegła też się trafi. I kredensy K 1600. I skutery tez.
W drugim mailu druga czesc fot. Ostatnia to cudowny warsztacik, gdzie gromadzą się starsi panowie i dyskutują o motocyklach, dupach, pogodzie i co kogo boli. U nas niestety kolejność odwrotna i często poza dwa punkty nie wychodząca...

Szwagier