W sobotę było trochę jeżdżenia, głównie Czechy, razem z Tomaszem Silesian Wanderer odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc, między innymi muzeum Czech Road Racing w Hořicach. Wiele razy byłem już w Hořicach, ale jakoś zawsze to miejsce mi umykało, a jest tam co oglądać, jest czym zmysły swe sycić. Wiele z tych maszyn to zdeponowane wciąż czynne motocykle wyścigowe, które można zobaczyć w akcji, między innymi w Hořicach, Brannej, czy w Jiczynie.






























































