Zabawa zabawa, potrzebuję skaner, albo najlepiej ciemnie.
Pokazuję tutaj to co chcę. Nie jestem obiektywny.
Showing posts with label Flexaret. Show all posts
Showing posts with label Flexaret. Show all posts
Mar 17, 2025
Mar 1, 2025
Flexaret
Zima psuje mi głowę, więc dla głowy ratowania wymyśliłem sobie powrót do techniki szlachetnej.
Czyszczenie komina, bo ciemność w kominie straszliwa. Flexaret nie słynie z jasnej matówki, ale ten mój jest - był dramatyczny. Komora lustra nie jest uszczelniona, to przez wszystkie lata swego życia, syfu nazbierał bardzo dużo. Po dziewiczym wyglądzie śrubek i innych elementów jestem przekonany, że to było pierwsze otwarcie góry od czasu wyjścia z fabryki, czyli od 1964, dół widać, że był robiony. Będzie trochę jaśniej, ale tylko trochę. Jeżeli będę chciał pobawić się nim dłużej, muszę pomyśleć o zrobieniu nowej, lepszej, jaśniejszej matówki.
No i pierwsze próby, nieudolne, słabe bardzo, to tego zdjęcia z negatywu, bo nie mam skanera.
Feb 23, 2025
Flexaret
Poszedłem na spacer i przepuściłem kolejny film przez Flexareta, no i lepiej to wygląda. Ustawianie ostrości jest uciążliwe, trochę na chybił trafił i tak jakby nie jest do końca w płaszczyźnie. Krótkie czasy zdecydowanie za długie, więc potrzebny będzie serwis. Film to Ilford Panf 50, z terminem ważności do 2007 🤣 dlatego takie ciekawe smugi. Klisza leżała 18 lat w mojej lodówce, mam jeszcze Deltę 400 z 2010. Wołanie w Fomadonie Lqn 1+10.
Subscribe to:
Posts (Atom)























