Pokazuję tutaj to co chcę. Nie jestem obiektywny.

Aug 3, 2026

Na Łużyce

 Poniosło mnie wczoraj, trochę zgodnie z planem, ale i też dzień taki, po pierwszych przejechanych metrach, po pierwszym przekręceniu manatki poczułem TO, dzisiaj mogę choćby i na koniec świata. Na zachód, Przedgórzem Sudeckim na Łużyce, do Heinewalde, drobny kawałek za Zittau. Z powrotem przez Góry Łużyckie, Izery, wzdłuż Karkonoszy do domu. Nazbierało się tego na 540 kilometrów, w czym chyba z milion zakrętów.






















































No comments:

Post a Comment