Miało być daleko, ale kręciłem po okolicy ganiając się z chmurami, przegrałem, dwa razy zaszachowany i dotkliwie spompowany. Nie była to gra czysta, bo ich było wiele, a ja ograniczony byłem asfaltem. Jako znany, nudny i niechciany wróż defetysta, wróżę i defetystuję takie lato będzie całe. Znikło umiarkowanie, teraz już tylko agresywne fronty na przemian z nieludzkim upałem. Amen. Ze spraw zwyczajnych, moja cudna deszczówka SIDI po dwudziestu latach służby przestała działać, kurtka przestała działać, bo spodnie przestały chwilę po pierwszym założeniu, kawałek nogawki został na tłumiku SR500, dawne to były czasy.
Pokazuję tutaj to co chcę. Nie jestem obiektywny.
Jul 19, 2026
Jul 18, 2026
Jul 13, 2026
Ozdravovna Jetřichovice
Etykiety:
Ozdravovna Jetřichovice,
Royal Enfield,
Wyjazd
Jul 4, 2026
Przegoniłem Royala
Przegoniłem Royala, a miałem tylko popyrkać po okolicy, w celu rozruszania trybów przed planowanym dłuższym wyjazdem w przyszły weekend, a i też ogólnie mu się należało, bo taki trochę ostatnio porzucony stał. No i miało być to pyrkanie, a wyszło jak zawsze, przekraczałem granice, widziałem taniec ze śmiercią i dokonałem ostatecznej penetracji fabryki zniczy, oraz... ZIOŁA!
Etykiety:
Royal Enfield,
Wyjazd
Subscribe to:
Posts (Atom)












































































