Do czołgu i z powrotem, taka popołudniowa popierducha po okolicy. Oj ciężko było przestawić się, wczoraj starship dzisiaj ponton z wiosłami, z poprzednim Stromem te przejścia były jakieś łagodniejsze. Jest w tym Royalu jakaś fałszywa nuta, jeszcze nie wiem co, ale się dowiem, dla rozpoznania karnę się starszym, może pomoże. Ma też ten Royal niestety, częstą efikową przypadłość nie trzymania wolnych obrotów, muszę zgłębić temat, bo mnie to wnerwia i jeździć, jeździć, bo czas ucieka.
Pokazuję tutaj to co chcę. Nie jestem obiektywny.
Apr 4, 2026
Popołudniowa popierducha.
Etykiety:
Royal Enfield,
Wyjazd
Kawasaki
Przy okazji ostatniej wizyty w VCruiser zajrzałem też na stoisko Kawasaki, lubię zielone, mam dobre wspomnienia z zielonym. Widziałem i macałem malucha W230, motocykl nijaki, jego dawny poprzednik Kawasaki Estrella BJ250 był zdecydowanie bardziej klasyczny, no i dużo ładniejszy. Z650RS bardzo fajny w dotyku, zgrabny, smukły, robi wrażenie lekkości, chciałbym się kiedyś nim przejechać, a inne zielone, im bardziej zielone, tym bardziej mnie się podoba.
Etykiety:
Kawasaki
Apr 3, 2026
Na zachód.
Lekki trip w kierunku na południowy zachód. Pogoda taka sobie, coś jakby chciało popadać, ale ostatecznie się przetarło, niestety temperatury wciąż ujowe. Kraina piękna, więc ach może, może rzucić to wszystko i przeprowadzić się na Łużyce.
Apr 2, 2026
Subscribe to:
Comments (Atom)





























































