Pokazuję tutaj to co chcę. Nie jestem obiektywny.

Kontakt na trud@onet.eu

Było: BJ, SR, XJ, XL, KLX. Jest: DL, RE, Beta.

Sep 25, 2010

Sobota.

Ładna pogoda na motor dzisiaj była. No to psztrynk i w drogę.
 Tama w Lubachowie.
 Nagle przy drodze takie coś.
 1813-1913
 Wspomnienie żurku podświadomie zawiodło mnie do znajomego zajazdu.
 Zestaw dnia za 22zł. Micha bardzo dobrej pomidorowej i najgrubszy schabowy, jakiego kiedykolwiek jadłem. Pokonali mnie tym obiadem. Ledwo stamtąd wylazłem.
 Miejscowy hipnotyzer.
 Droga z przełęczy jugowskiej do Pieszyc. Nowiusi asfalt. Gładki jak pupa niemowlaka. Chciałoby się tam spędzić cały dzień, jeździć tam i z powrotem.

No comments:

Post a Comment